Praca zdalna w Eclipse

Mimo iż pojawiła się nowa edycja Eclipse ja nadal działam na Galileo. Może kiedyś w wolnej chwili zainstaluję sobie na próbę Heliosa. Właśnie dziś zdałam sobie sprawę, że pracuję właściwie na gołej instalacji i nie mam nic co umożliwiałoby mi pracę zdalną. Tymczasem zaistniała potrzeba i należało dopieścić Eclipse. Wcześniej instalowałam sobie w tym celu wtyczkę Aptana, jednakże kilka rzeczy mi się tam nie podobało i tym razem postanowiłam wypróbować coś innego. Zdecydowałam się na Target Management (RSE).

Instalacja

Dla doświadczonych użytkowników to wyda się trywialne ale pozwolę sobie wstawić instrukcję instalacji. Z menu wybieramy pozycję Help->Install New Software, jak pokazano na poniższym obrazku:

Spowoduje to otwarcie okienka Install:

W polu tekstowym Work with: należy wpisać adres pod którym mieści się upragniona wtyczka. W tym przypadku będzie to http://download.eclipse.org/dsdp/tm/updates/3.2/

Kliknięcie w button Addpowoduje otwarcie okna Add site w którym po polu tekstowym Name: należy wpisać Target Management Updates, co zostało zilustrowane poniżej:

Po zaakceptowaniu w oknie Install pojawia się lista komponentów do pobrania, należy zaznaczyć wybrane i przyciskając Next przejść do dalszej części instalacji.

Perspektywa

Po zainstalowaniu i ponownym uruchomieniu Eclipse można przełączyć się na perspektywę Remote Site Explorer, wybierając z menu Window->Open Perspective->Other

a następnie Remote Site Explorer

Połączenie

Nowe połączenie można zdefiniować klikając na ikonkę pokazaną czerwoną strzałką na poniższym rysunku:

Kliknięcie powoduje otwarcie okna New Connection w którym należy wybrać sposób połączenia, na przykład FTP Only

Po kliknięciu przycisku Next pojawi się formularz w którym należy podać nazwę serwera i zakończyć definiowanie połączenia klawiszem Finish:

W oknie Remote Systems, które standardowo znajduje się po lewej stronie pojawi się drzewo:

Kliknięcie w Root wykonane celem rozwinięcia gałęzi powoduje pojawienie się okienka logowania:

Można zaznaczyć opcje zapamiętywania nazwy użytkownika i hasła, aby w przyszłości logowanie odbywało się automatycznie

Praca zdalna

Teraz wystarczy już tylko otworzyć sobie w edytorze wybrany plik i wprowadzić zmiany. Zwykły save powoduje zapisanie na dysku zdalnym, co jest bardzo wygodne. Bardzo przyjemnie się pracuje w ten sposób, bo edytor oferuje prawie wszystkie udogodnienia co przy pracy lokalnej. Kiepsko radzi sobie tylko z podpowiadaniem nazw zmiennych, ale jakoś można z tym żyć.

Pracowałam z tym pluginem tylko kilka godzin i jestem zadowolona. Jak bym zmieniła zdanie to napiszę z pewnością.

12 komentarzy do wpisu „Praca zdalna w Eclipse”

  1. Ah i uczulić użyszkodników, że NIE PRACUJEMY na serwerze produkcyjnym. Z tego właśnie powodu, większość developerów korzysta z przyjemnej obsługi SVN’a ( lub GIT’a ) zamiast takich protez.

  2. egz nie zawsze od programisty to zależy czy pracuje na serwerze produkcyjnym czy nie. Wiele firm praktykuje tak zwane przetwarzanie aferalne i operacje przeprowadza na żywym organizmie z pominięciem SVNa. To wszystko zależy co się robi. Poza tym praca zdalna nie koniecznie oznacza pracę na serwerze produkcyjnym. Równie dobrze może to być serwer testowy :P

    ciekawski nie przejdę póki co z dwóch powodów. Po pierwsze pałam wielką miłością do eclipse i na razie żaden edytor nie podbił równie mocno mojego serca. Po drugie netbeansa nie znam. Nie zarzekam się jednak i pewnie kiedyś dam mu szansę.

  3. TM ma tylko jedną, ale poważną wadę. Podczas otwierania projektu, build potrafi trwać nawet kilkanaście minut, co skutecznie demotywuje. Nie wiem jak to jest w ostatniej wersji, ale jakiś czas temu były problemy z prawami dostępu do pliku. Tworzony plik miał prawa rw tylko dla właściciela.
    Dużą zaletą TM jest z kolei obsługa kluczy SSH.

  4. A u mnie na Eclipse Helios TM nie chciał się uruchomić, sypał błędami. Za to działa wtyczka sftp, która jest jak dla mnie wygodniejsza. Pliki pozostają u mnie na komputerze, nie pracuje bezpośrednio na plikach na ftp, zatem podpowiadanie zmiennych działa doskonale. Do tego jest opcja synchronizacji, która rezyduje sobie w bocznym panelu. Synchronizacja działa na żądanie, czyli jeśli zapisze plik a okaże się, że jeszcze coś muszę poprawić, to to poprawiam i dopiero synchronizuje (wysyłam na ftp), troszkę mniej ruchu, transferu, szybciej. Działa to prawie jak praca na GIT’ie. Ctrl+S robi tak jakby commita, a synchronizacja swoistego push’a.

  5. Vokiel. Czasami praca zdalna jest naprawdę lepszym wyjściem. Nie trzeba ściągać i uruchamiać lokalnie całego projektu skoro poprawia się jedną funkcję :) Fakt, jeśli robię coś większego wolę działać lokalnie. Jeśli mam zlecenie na napisanie jednej klasy albo wręcz kilku metod, to nie ma sensu ściąganie na lokal całego projektu. A już szczególnie kiedy np. wersja php na serwerze różni się od tej na dysku, to po wrzuceniu projektu na serwer można się naprawdę bardzo zdziwić :P

  6. @joanna dokładnie. I takie zadania spełnia u mnie teraz wtyczka sftp;) Jeśli od ostatniej mojej pracy projekt uległ zmianie, to panel synchronizacji pokaże mi które pliki. Jeśli zechcę to je pobiorę, i tylko te zmienione. Jeśli nie, bo chcę pracować na innych, to nie muszę. Dokonam zmian i synchronizuję tylko w jedną stronę -> na serwer. Voila!

    Tak na marginesie, to każde rozwiązanie, które spełnia wymagania jest dobre. Nie myśl, że chcę Cie przekonywać do mojego. Jeśli te, którego używasz spełnia Twoje to jak najbardziej ok.

    Pozdrawiam

  7. W porządku. Prawdę mówiąc mam chęć przyjrzeć się polecanej przez Ciebie wtyczce, jak tylko wygospodaruję na to odrobinę czasu. Póki co zawalona jestem robotą.

  8. Vokiel. Czasami praca zdalna jest naprawdę lepszym wyjściem. Nie trzeba ściągać i uruchamiać lokalnie całego projektu skoro poprawia się jedną funkcję :) Fakt, jeśli robię coś większego wolę działać lokalnie. Jeśli mam zlecenie na napisanie jednej klasy albo wręcz kilku metod, to nie ma sensu ściąganie na lokal całego projektu. A już szczególnie kiedy np. wersja php na serwerze różni się od tej na dysku, to po wrzuceniu projektu na serwer można się naprawdę bardzo zdziwić :P

Odpowiedz na „ciekawskiAnuluj pisanie odpowiedzi

%d bloggers like this: