SVN w Eclipse

Chociaż pracuję samodzielnie mój przełożony postanowił mieć zabezpieczenie na wypadek mojego nagłego porzucenia miejsca pracy (niedługo będę mamą i wszystko się może zdarzyć), dlatego też nakłonił mnie do tego bym zaczęła korzystać z SVNa. Ponieważ właściwie zawsze pracowałam solo nie miałam wcześniej potrzeby zaznajamiania się z tym narzędziem, choć zdaję sobie sprawę z tego, że jest ono przydatne nie tylko przy pracy grupowej. Jednak trzymanie kolejnych wersji projektu w katalogach na dysku nie jest aż tak wygodne jak repozytorium SVN.

Serwer

Jedyne utrudnienie polega na tym, że trzeba mieć jednak dostęp do jakiegoś serwera z zainstalowanym SVNem. To oczywiście nie jest przeszkoda nie do przebycia. Nawet jeśli nie dysponujemy żadnym serwerem możemy sobie zainstalować SVN i to zarówno w przypadku gdy używamy systemu Windows jak i w sytuacji gdy wolimy korzystać z Linuksa. W sieci bez trudu można znaleźć masę poradników i tutoriali opisujących jak to zrobić, ot choćby na ITblogu znajdziemy informację jak to zrobić w Windows a w Bazie wiedzy dowiemy się jak to zrobić w Linuksie (na przykładzie Ubuntu)

Klient

Tortoise SVN

W dalszej kolejności, żeby mieć możliwość korzystania z tego repozytorium przydaje się jeszcze jakaś aplikacja kliencka. Już na starcie zetknęłam się z dwiema. Być może są jakieś lepsze, ale mnie będą interesować te dwie. Po pierwsze Tortoise SVN, który używany jest w firmie, która mnie zatrudnia. Korzystanie z niego jest o tyle wygodne, że z łatwością mogę uzyskać pomoc bardziej otrzaskanych kolegów. Nie będę go tu szczegółowo opisywać, bo wystarczająco dobrze jest to zrobione na KosciaKowym blogu. Znajdziemy tam zwięzły opis możliwości narzędzia bogato ilustrowany screenami. Przydatne też mogą być linki do wcześniejszych artykułów na temat SVN.

Subclipse

Drugim narzędziem, które bardzo mi się spodobało jest Subclipse, czyli wtyczka do Eclipse. Ponieważ od dawna pracuję w tym środowisku i na razie nie zamierzam się przesiadać, wizja zintegrowania klienta SVN z Eclipse wydała mi się bardzo kusząca i to nie bez podstaw. Po prostu Subclipse to bardzo wygodne narzędzie. O tym jak zainstalować, skonfigurować i jak używać tego narzędzia bardzo ładnie na swoim blogu MatheW’s blog napisał Mateusz Wójcik. Nie będę więc tego przepisywać a zainteresowanych odsyłam do zapoznania się z tym artykułem.

Idę zatem tworzyć swoje pierwsze repozytorium i czuję, że to polubię. Życzcie mi szczęścia.

5 komentarzy do wpisu „SVN w Eclipse”

  1. Chyba nie bardzo rozumiem co z czym chcesz łączyć. Subclipse to wtyczka dla eclipse, którą trzeba doinstalować. Instrukcja jest w podanym linku w blogu Mateusza Wójcika. No chyba, że chciałeś zapytać o coś innego.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: