Optymalizacja i pozycjonowanie

Każdy twórca czy właściciel strony chciałby, żeby jego strona trafiła do jak najszerszego grona odbiorców. Kiedy zaczynałam swoją przygodę z internetem nie było to trudne a termin pozycjonowanie stron nie istniał. Wyszukiwarki nie istniały, bo nie było co wyszukiwać. Wystarczyło napisać stronę i już. W tamtych czasach istniała dokładnie jedna strona w języku polskim: „Oficjalna Strona Polski”.

Potem zaczęły pojawiać się strony uczelni, studenci i pracownicy dostali swoje konta na serwerze na których mogli przechowywać pocztę i własne strony internetowe na subdomenach. Sieć w Polsce i na świecie zaczęła się rozwijać, ilość i różnorodność treści rosła w szalonym tempie nastała era wyszukiwarek. Jedną z pierwszych wyszukiwarek dla stron WWW (1995) i pierwszą z której ja korzystałam była AltaVista. Chwilę później (1996) powstała pierwsza wersja Google. Jak wiadomo, w kilka lat Google opanowało świat i teraz mało kto używa innych wyszukiwarek, za to każdy martwi się czy jego stronę internetową łatwo będzie znaleźć za pomocą Google.

W czym problem?

Wyszukiwarka, wg własnych kryteriów decyduje o tym w jakiej kolejności wyświetli strony internetowe odpowiadające wg jej algorytmu, zapytaniu. Jeśli Twoja witryna nie jest na pierwszej czy drugiej stronie listy to marne szanse, że szukający ją zauważy. Zatem nie wystarczy stworzyć serwis i wypełnić go sensowną, merytoryczną i interesującą treścią. Trzeba go jeszcze podsunąć pod nos użytkownikowi, najlepiej za pomocą Google.

Co można z tym zrobić?

Poza prowadzeniem marketingu internetowego zmierzającego do wypromowania strony (pozyskania odnośników do niej) na istniejących stronach, najlepiej takich o dużej liczbie użytkowników i dużym ruchu, można jeszcze optymalizować kod strony by była ona lepiej postrzegana a więc i wyżej oceniana przez algorytm wyszukiwarki. I właśnie o tym będzie ta notatka.

Zabierając się za optymalizację kodu warto zapoznać się z listą 200 czynników rankingowych Google. W zasadzie w tym miejscu mogłabym skończyć już tę notatkę, bo ten artykuł niemal wyczerpuje temat. Jednak na własny użytek omówię tu krótko podsumowując najważniejsze dla mnie kwestie.

  1. Domena. Wiadomo, że w pozycjonowaniu liczy się zarówno wiek jak i pewne detale dotyczące rejestracji tejże a w szczególności to czy domena zawiera słowo kluczowe. Jednak tworząc serwis na zamówienie jest to często ten element na który wpływu nie mamy wcale albo znikomy.
  2. Słowa kluczowe. W pierwszej kolejności trzeba sobie ustalić jakie słowa kluczowe są dla pozycjonowanej witryny istotne. Następnie należy zadbać o to by te słowa kluczowe znalazły się nie tylko w metatagach, które nie są zbyt istotne dla wyników wyszukiwania, ale przede wszystkim w
    • nagłówkach
    • tytułach podstron
    • treści podstron
    • anchor tekstach
    • znacznikach alt i title
    • adresach podstron

    Roboty sprawdzają tez nasycenie treści słowami kluczowymi (przesycenie też nie jest dobre jak każda przesada) oraz pozycję słów kluczowych w treści, cenniejsze są te znajdujące się w pierwszych 100 sowach.

  3. Przyjazne adresy url podnoszą wartość strony w rankingu nawet jeśli nie zawierają słów kluczowych.
  4. Duplikacja treści. Opracowując routing należy zwrócić szczególną uwagę na to by nie dało się za pomocą różnych linków otwierać tych samych podstron. W przypadku paginacji (ale nie tylko) warto na przykład rozważyć użycie znacznika Rel=Canonical.
  5. Jakość kodu. Z myślą o pozycjonowaniu należy zadbać o to, żeby strona ładowała się możliwie szybko, choć to robi się na ogół z szacunku do użytkownika. Nic tak nie zniechęca do korzystania ze strony jak sługi czas ładowania. A przecież wiadomo, że rzeczywista ilość wejść na stronę jest równie ważna jak pozycja w wyszukiwarce. Warto też zadbać o wysoką jakość kodu HTML. Błędy semantyczne można łatwo wyszukać za pomocą analizatora W3C. Warto też unikać nadmiarowych znaczników HTML. Warto tez trochę uwagi poświęcić na prawidłową strukturę strony, na przykład pod względem hierarchii nagłówków <h>
  6. Wersja mobilna. Choć ja próbuję ten fakt ignorować komórki internetowe są połączone z internetem a ich użytkownicy lubią za ich pomoca surfować po sieci. I choć mnie nie kręci używanie do tych celów smartfonów i tabletów, to nie mogę sobie tak naprawdę pozwolić na zniechęcanie tej części użytkowników. Zatem wersja strony na urządzenia mobilne to niestety konieczność.

Pewne parametry strony można sprawdzić używając analizatora SEO. Uzyskany raport zawiera szereg sugestii co do możliwości poprawienia jakości strony w oczach robotów Google.

Czy można jakoś pomóc przegądarkom?

Po stworzeniu serwisu można wyjść naprzeciw wyszukiwarkom i zgłosić nową stronę do indeksacji. Poniżej lista linków do formularzy zgłoszeniowych najpopularniejszych wyszukiwarek:

Do serwisu można też dołączyć dwa pliki usprawniające indeksację strony przez robotu. Pierwszy z nich robots.txt informuje roboty których plików, czy wręcz katalogów nie powinny indeksować. Nie będe opisywac tu konstrukcji tego pliku. Tę informację można znaleźć na stronie Poradnik SEO.

Drugim plikiem jest mapa strony, specjalny dokument w formacie xml, który zawiera listę adresów dostępnych w naszym serwisie i umożliwia robotom szybszą indeksację jego zawartości. Warto więc poświęcić chwilkę i za pomocą generatora stworzyć mapę strony i dołączyć do serwisu. Żeby jednak mapa strony zadziałała nalezy ją jeszcze zarejestrowac korzystając z googlowych narzędzi dla webmastera.
.
Na koniec garść linków przydatnych podczas promowania strony:

  1. Wsparcie
  2. Kursy
  3. Akademia dla webmasterów

 

 

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: