Idzie nowe

Rynek webmasterski, jak wszyscy wiedzą jest bardzo zepsuty przez „fachowców”, którzy „robią inernety”. Trudno jest freelancerowi (a może tylko mi nie wychodzi) znaleźć dobre zlecenie za godziwe wynagrodzenie, a z pracą na etat za biurkiem jakoś mi nie po drodze. Ostatnio zainspirowała mnie jedna koleżanka po fachu, żeby spróbować zmian. No to próbuje.

Czytaj dalejIdzie nowe